Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej Tom II I

Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej Tom II I
Ryszard Bogdan Kucharczyk

niedziela, 18 kwietnia 2021

Wiktor Kulerski umarł biedakiem...

 

Mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Wiktor Kulerski umarł biedakiem.[1] Nic prawie już nie było jego własnością, spadkobiercy się nie obłowili. Jakżeż często mawiał do mnie: „Sanacja nas zniszczy, panie Kunz, doprowadzi do ruiny, ale ja już niczego - nie pragnę. Mogę zginąć pod ruinami moich zakładów”. Byłem przekonany, że są to słowa starca, znajdującego się w danej chwili w stanie wyjątkowo silnej depresji. Wpadał w nią, kiedy przyjeżdżając do zakładów w Tuszewie wchodził wpierw do dyrekcji, a potem do redakcji.

W dyrekcji przedstawiano mu stan interesów całkiem na czarno, co z miejsca ścinało go z nóg.

Niech sobie sami radzą i wypijają to, czego nawarzyli. Wiedziałem, bowiem, że te weksle to były zobowiązania dyrektora Grobelnego, który był prezesem klubu sportowego „Olimpia”, która pobudowała sobie stadion za weksle, żyrowane przez Grobelnego jako dyrektora Zakładów Graficznych W. Kulerskiego. Taką kombinacją rożnych przemyślnych prezesów „Gazeta Grudziądzka” spłaciła nie swoje długi. Wiktor Kulerski był przekonany, że to jest z korzyścią dla „Gazety Grudziądzkiej”, jeżeli i jej dyrektor będzie prezesem niejakiej „Olimpii”. Zżymałem się na taką naiwność i wiele razy ściąłem się z dyrektorem. Wspominam o tym wszystkim, aby wykazać, jakie to stosunki panowały w „Gazecie Grudziądzkiej” po I wojnie światowej. To nie gazeta była temu winna ani Wiktor Kulerski, który przerażony był tym wszystkim, co się wokoło niego działo. Ufam każdemu człowiekowi – mawiał do mnie podczas naszych redakcyjnych pogawędek. – Uważam bowiem, że każdy człowiek jest z natury dobry. Ale czasem się na tym zaufaniu w dobroć człowieka zawiodę.




[1] Fragment publikacji ”Z kart historii Zakładów Graficznych i Wydawniczych Wiktora Kulerskiego w Grudziądzu 1894-1939 str.229

poniedziałek, 24 lutego 2020

Dorobek i działalność Wiktora Kulerskiego,w 100-leciu powrotu Grudziądza do macierzy.Część I




  

  W dziedzinie mleczarskiej na Pomorzu


             Kasa Spółdzielcza Parcelacyjno- Ogrodnicza w Grudziądzu, której Prezesem Rady był Wiktor Kulerski .  
Kasa Spółdzielcza, poza statutowy zakres oszczędnościowo- kredytowy, wprowadziła w roku 1927-28 w działalność- zakup mleczarni oraz organizowanie nowych placówek mleczarskich.
 W październiku 1928 roku Kasa na terenie Pomorza posiadała już 14 mleczarń czynnych, które zostały z końcem roku uruchomione.
   Jak zapowiedział Prezes Wiktor Kulerski w najbliższej przyszłości zostanie stworzona specjalna Spółdzielnia Mleczarska? Statut dla przyszłej spółdzielni mleczarskiej jest już opracowany.  Wspomniał także Wiktor Kulerski , że dorobek ten świadczy wymownie, co może stworzyć dobrze zaprowadzona spółdzielnia oszczędnościowa.


               Nieistniejący budynek przy ówczesnym pl. 23 stycznia nr 21 w Grudziądzu,
                                 w którym mieściła się Kasa Parcelacyjno-Osadnicza

             Wiktor Kulerski osobiście kontroluje wyrób masła w jednej z mleczarń Kasy





Zarząd i pracownicy Kasy Spółdzielni Parcelacyjno- Osadniczej w Grudziądzu.
Siedzą: 1) Józef Gnida, członek Zarządu, pełniący obowiązki skarbnika;
             2) Janina Schymkatowa, kierowniczka wydziału rachunkowości mleczarskiej;
             3) red. Romuald Wasilewski, prezes Zarządu i założyciel Kasy;
             4) Janina Wasilewska, kierowniczka wydziału oszczędnościowego:
             5) Wojciech Szymkat, wiceprezes Zarządu.
Stoją:    6) Herbert Lipiński, stenotypista;
             7) Feliks Wrzeszczański, kierownik wydziału kredytowego;
             8) Kulczyk Maksymilian , pracownik wydziału buchalteryjnego;
             9) Troszczyński Teofil, pracownik wydziału parcelacyjnego;
            10) Czesław Sokólski, inspektor mleczarstwa i kierownik wydz. Organizacyjnego;
            11) Jan Andrzejewski, kierownik wydziału Parcelacyjnego;
            12) Franciszek Kulczyk, kierownik wydziału buchalteryjnego.









Dar kasy parcelacyjno- Osadniczej w Grudziądzu dla Pana Prezydenta Rzeczypospolitej

   Obrazek zamieszczony przedstawia 10 beczułek masła, ustawionych w piramidę w lokalu Kasy Spółdzielczej parcelacyjno- Osadniczej w Grudziądzu na tle portretu Prezydenta.
Beczułki te wypełnione masłem, przesłała Kasa do Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich w Warszawie, stąd zostały wysłane Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej do Spały z okazji odbywających się „dożynek’’
Na skutek wezwania Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich- wysyłają na dożynki wszystkie mleczarnie, po jednej beczułce, zawierającej 2 kilogramy masła każda.
 Na zdjęciu widzimy 10 beczułek, zawierających masło, wyrobione w mleczarniach będących własnością Kasy w Boguszewie, Wydrznie i Turnicach pow. Grudziądz- w Czarzu, Brukach, Robakowie, Pniewitem, Unisławiu, pow. Chełmno, Tucholi i Nowej Cerkwi pow. Chojnice




W sierpniu 1928 roku  odbyła się w Wydrznie piękna uroczystość poświęcenia mleczarni  Kasy Spółdzielni Parcelacyjno- Osadniczej w Grudziądzu. Zdjęcie przedstawia grupę uczestników uroczystości. Widzimy senatora Wiktora Kulerskiego i naczelnego redaktora „ Gazety Grudziądzkiej’  Romualda Wasilewskiego.




           
                 Prezes Rady Nadzorczej senator Wiktor Kulerski oraz prezes Zarządu Kasy
          .                red.  Wasilewski,osobiście kontrolują wysyłkę masła
                      z "Mleczarni Robakowo",  oraz ekspedycję konwi po śmietankę do filii.



                                    Mleczarnia w Brukach należy do najlepiej urządzonych
                                                    mleczarń na Pomorzu




                                                        Mleczarnia w Korbowie



                       Budynek młyński, będący także własnością Kasy,w którym miał być
                                         urządzony młyn spółdzielczy


                                         Mleczarnia Kasy Spółdzielni w Nowej Cerkwi
                                            i stojące przed mleczarnią wozy z mlekiem.


                                                     Mleczarnia w Boguszewie


                                        Mleczarnia w Robakowie  w godzinach rannych ,
                                                     gdy się odbywa odbiór mleka.




                                                          Mleczarnia w Wydrznie


 

środa, 19 lutego 2020

Wiktor Kulerski 1894-1939 w Grudziądzu

 


Wiktora Kulerskiego w Grudziądzu
1894-1939
 
                                        Dzieje Narodu Polskiego w obrazach












                       Wiktor Kulerski (ur. 20 marca 1865 w Grucie zm. 18 września 1935 )

– polski działacz społeczno-polityczny, dziennikarz i wydawca, senator II i III kadencji. Rodzicami Kulerskiego byli Tomasz (nauczyciel) i Maria z Musolffów. Dzieciństwo spędził w Radzyniu Chełmińskim, gdzie ukończył szkołę ludową. Następnie uczęszczał do gimnazjum w Lubawie i Królewsko-Pruskiego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Grudziądzu. Z tego ostatniego został w 1883 wydalony przez władze pruskie za zorganizowanie potajemnych obchodów 200. rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Uprawnienia nauczycielskie zdobył w 1887 w trybie eksternistycznym. W 1890 założył, wraz z żoną Józefą z Kolskich, pensjonat „Dom Polski”  w Sopocie. Zajmując się jego reklamą, rozpoczął współpracę z „Gazetą Gdańską”, której redaktorem został na początku 1893. Redagował też „Gazetę Polską” ukazującą się w  Berlinie, gdzie przebywał na przełomie lat 1891 i 1892.
W 1894 ponownie zamieszkał w Grudziądzu, gdzie założył drukarnię (obecna ulica 23 stycznia) i zaczął wydawać własne czasopismo –  „Gazetę Grudziądzką

    Pierwszy numer, wydrukowany około 30 września, ukazał się z data 2 października w nakładzie 500 egzemplarzy. W chwili wybuchu  I wojny światowej „ Gazeta Grudziądzka” osiągnęła nakład ok. 136 000 i było to największe polskie pismo na świecie.
Wiktor Kulerski zajmował się publicystyką i był autorem większości artykułów wstępnych do gazety. Umieszczał też w niej własne tłumaczenia nowel i opowiadań, głównie z języka francuskiego.

 

              Przez dwie kadencje (w latach 1903–1911) był posłem do Reichsagu w Berlinie, członkiem Koła Polskiego w Reichstagu. Pod koniec 1912 założył w Grudziądzu Katolicko-Polską Partię Ludową, którą po zakończeniu  I wojny światowej przyłączył do Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”.
Po zamachu majowym stał się przeciwnikiem  Józefa Piłsudskiego. Senator II kadencji    wybrany w 1928 z  województwa poznańskiego  z listy PSL „Piast”, w 1930 uzyskał reelekcję. W 1931 wraz z PSL „Piast” przystąpił do Stronnictwa Ludowego , od 1933 zasiadał w jego radzie naczelnej. Wygłosił wiele przemówień potępiających  sanację.
Zmarł w swoim domu w Owczarkach pod Grudziądzem 18 września 1935. Pochowany został na cmentarzu katolickim w Grudziądzu.