Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej Tom II I

Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej Tom II I
Ryszard Bogdan Kucharczyk

czwartek, 12 kwietnia 2018

Wieża zwana ”Klimek „







     Klimek to wieża cylindryczna na Górze Zamkowej, najstarszy zachowany element zamku krzyżackiego. W XIII wieku na południowym krańcu Kępy Fortecznej, zwanym ( dzisiaj Górą Zamkową[1]), stanął ceglany zamek obronny złożony z części głównej ( tzw. zamku wysokiego) i przedzamczy, wg. Ignacego Żnińskiego (1869-1931), który opracował wydaną w roku 1913 przez Wiktora Kulerskiego wydawcy Gazety Grudziądzkiej książkę historyczną?Autor wskazał na najważniejsze fakty historyczne, czerpiąc wiadomości swe z Dziejów Narodu Polskiego Teodora Morawskiego, Dziejów Polski L. Tatomira i Historii Powiatu grudziądzkiego Xawerego Freolicha a materiały fotograficzne dostarczył zakład fotograficzny A.Fiedlera w Poznaniu. W zakresie dziejów zabytków Życiński opisuje miedzy innymi Klimka twierdząc, że tak nazywa ludność polska w Grudziądzu górę zamkową albo raczej wieżę na tej górze. Opowiadają, że jeden z dawniejszych władców zamku miał się tak nazywać. Dziś jeszcze istnieją Klimkowie.Bliższe byłoby przypuszczenie, że nazwa Klimek powstała od słowa klinik albo klinek, jak nazwano wieżę zamkową w opisie lustracyjnym z roku 1739. Z klinka zapewne zrobił się „Klimek”
Wieża Klimek była jednym z najstarszych zabytków przeszłości Grudziądza. W uroczym położeniu nad Wisłą, opodal byłego kościoła farnego i kolegium jezuickiego, wznosi się góra, pokryta była rozłożystymi drzewami, a na jej wierzchołku znajdowała się okrągła wieża z palonej cegły. Radca budowlany, Steinbrecht ( 1849-1923), który był wytrawnym znawcą wszystkich budowli Zakonu Niemieckiego, określał tę wieżę, jako całkiem zwyczajny produkt rzemiosła swojego czasu, dodaje jednakże, że w porównaniu z nim nasza technika produkcji cegieł stoi na marnym poziomie, a współcześni rzemieślnicy w żadnym wypadku nie mają powodu, by być dumnymi ze swoich dokonań.. Pan Steinbrecht porównuje sieć spoin konstruktorskich Klimka do ręcznej pracy koronczarskiej. Stwierdza, że drzwi wejściowe do wieży od strony góry są świeżej daty.. Dostanie się jednak do wejścia od strony Wisły, które znajdowało się w połowie wysokości budowli, wymagało zbudowania skrzydła, którego zadaszenie sięgało na całą długość mostu zwodzonego do Klimka..  
Specjalne informacje opisujące dokładniej zabudowania zamku grudziądzkiego znajdujemy w źródłach historycznych tylko sporadycznie.Jedna z ważniejszych pochodzi z kroniki oficjała Johanna von der Posigle zu Riesengurg, znanej najczęściej pod nazwa Kroniki lipowego liścia. Mówi się tam o wydarzeniach z roku 1388: Mamy, więc tutaj do czynienia z osunięciem się skarpy od strony Wisły. Rzeka podmyła część zachodniego skrzydła zamku, poluzowała fundamenty i doprowadziła do katastrofy. Szczególnym zrządzeniem losu osunięcie nastąpiła akurat tam, gdzie znajdowało się mieszkanie komtura.
 
W czasach polskich Grudziądz wiele ucierpiał w wyniku działań wojennych.Podczas drugiej wojny szwedzko-polskiej zamek został 13 grudnia 1655 roku zajęty przez szwedzkiego generała Steinbocka i od tego czasu podlegał przez kilka lat różnym szwedzkim komendantom. Stał się też rezydencją królowej Szwecji, podczas jej pobytu w Prusach od maja do września 1656 roku. W tym celu został odpowiednio urządzony i umocniony palisadą z tysięcy pni.
 Pod koniec wojny w dniu 29 sierpnia 1659 roku miasto, a potem również zamek, zostały zaatakowane przez Polaków i zdobyte. Komendant pułkownik Pauchert wraz z dwoma oficerami został uwięziony.
Zgubna w skutkach okazała się dla zamku wielka Wojna Północna na początku XVIII wieku, kiedy to obozowały tu na zmianę, czyniąc wiele zniszczeń, wojska szwedzkie, polskie, saskie i rosyjskie. Także podczas wojny siedmioletniej szczególnie brutalnie panoszyli się na zamku Rosjanie. Zupełnie nie starano się zabezpieczyć zamku przed zrujnowaniem. W roku 1664 władze polskie przeprowadziły lustrację zabudowań. Okazało się, że konstrukcja zamku jak mury i więźba dachowa zostały w czasie minionej wojny mocno uszkodzone, ale stajnie i inne budynki były jeszcze zdatne do użytku. Wkrótce podjęto się naprawy zamkowych pieców i okien. Krzyżacka warownia na planie nieregularnego czworoboku swym wyglądem przypominała zamek w Gniewie z tą różnicą, że pomiędzy skrzydłami północnym i zachodnim istniała tu 30-metrowej wysokości wieża, zwana Klimkiem.
      W 1801 r., na rozkaz Fryderyka Wilhelma III, zamek rozebrano, a cegły z rozbiórki posłużyły do budowy murów więzienia (klasztoru reformatów- równoległy do ul. Sikorskiego z ul. Sienkiewicza,) oraz Cytadeli.

Wieża Klimek, przewyższała całość zamku, była przeznaczona do obserwacji i do sygnalizacji.   Była w oryginalny sposób ozdobiona poziomymi pasami cegły glazurowanej koloru ciemnozielonego. Wieża miała w przekroju 8, 90 m, pierwotna jej wysokość wynosiła 30 m, ostatnio zaś – 20 m. Klimek stał w północno- zachodnim narożu zamku wysokiego Pierwotnie wejście na wieżę znajdowało się około 14 m nad terenem i było połączone mostkiem zwodzonym z gankiem obronnym muru obwodowego.
W dolnej części wieży znajdowały się dwie cele więzienne. W tych celach więziono w czasach krzyżackich jeńców wojennych i politycznych. ( Mikołaj z Ryńska), a za polskich starostów- przestępców kryminalnych. Drzwi wejściowe do wieży od strony północno- wschodniej [2] zostały wykonane później, dostanie się górę wieży było niemożliwe, a od strony Wisły znajdowały się drzwi w połowie wysokości budowli, co wymagałoby zbudowania skrzydła, którego zadaszenie sięgało na całą długość mostu zwodzonego do Klimka.

    Nie wiadomo dokładnie skąd nazwa Klimek. Być może wiązało się to z funkcją więzienną, które wieża spełniała. Klimek powstał jednak, jako tzw. wieża ostatecznej obrony służąca obrońcom zamku za najważniejszy punkt oporu i miejsce schronienia podczas oblężenia. Potężne mury o grubości do 3, 2 metra uchroniły Klimka przed całkowitą rozbiórką na początku XIX wieku. Choć romantyczna legenda każe przypisać jego ocalenie królowej pruskiej Luizie, urzeczonej pięknem czerwonej wieży ozdobionej pasami cegieł glazurowanych na ciemnozielono. Zagładę przyniósł mu schyłek II wojny światowej, w marcu 1945 roku w przeddzień kapitulacji cytadeli.
Po zamku został tylko Klimek oraz studnia. Do 1945 r. Klimek był nadal wyróżnikiem panoramy Grudziądza i jego symbolem. Dowodzą tego nie tylko wspomnienia najstarszych mieszkańców miasta, ale i liczne pamiątki z okresu międzywojennego z wizerunkiem wieży: żeton z kantyny wojskowej, wyroby ceramiczne, pocztówki czy wreszcie oficjalne pieczęcie pocztowe. Tak jak brakuje jeszcze wielu danych dotyczących historii naszego miasta, tak i o Klimku wiemy niewiele. Przede wszystkim skąd taka nazwa wieży i kiedy dokładnie powstała. Niewiele jest źródeł historycznych sensu sricto mogących te luki wypełnić.
 Zagładę przyniósł mu schyłek II wojny światowej 5 marca 1945 roku. Na początku lat  50.XX wieku z gruzu pokrytego ziemią utworzono kopiec widokowy, na którego szczycie stanął w 1965 roku, dla uczczenia rzekomego 900- lecia Grudziądza, pomnik Światowida. Kopiec będący swoistym grobowcem Klimka, przestał już pełnić funkcje widokowe ze względu na wysokość otaczających go drzew.
        Wieża Klimek dominowała swoją majestatyczną sylwetką ponad miastem. Była nieodłącznym elementem panoramy Grudziądza i znakomitym punktem widokowym przyciągającym zarówno grudziądzan, jak i turystów, do odwiedzenia Wzgórza Zamkowego. Mając na uwadze dobro miasta i jego najlepsze tradycje, grupa mieszkańców Grudziądza zawiązała w 2002 roku Społeczny Komitet Odbudowy Klimka, którego celem było przywrócenie miastu jej architektonicznego symbolu. Inicjatywa zapoczątkowała rozpoczęcie badań archeologicznych i odkrycia reliktów zamku krzyżackiego.
      Dnia 18 kwietnia 2006 roku, to Społeczny Komitet Odbudowy Klimka rozpoczął rozbiórkę kopca. Nadzór archeologiczny objął dr Antoni Pawłowski a kierownictwo robót Marian Balicki. Prace fizyczne prowadzone były głównie siłami mężczyzn osadzonych w Zakładzie Karnym Nr 1 w Grudziądzu na podstawie stosownej umowy. Włączyli się także działacze Komitetu, jak Kazimierz Autryb czy członkowie zarządu. Szybko okazało się, że prace będą trudniejsza niż zakładano na początku. Nie istniała dokumentacja techniczna usypania kopca, wykonana wcześniej ekspertyza sugerowała, że budowla składa się w przeważającej mierze z glin piaszczystych i piasków gliniastych ze znacznymi domieszkami gruzu budowlanego. Tymczasem pod cienką warstwą ziemi kryły się na całej objętości kopca masy gruzu ceglanego i relikty murów Klimka.
Odsłonięcie reliktów Klimka było momentem przełomowym w działalności Komitetu i punktem wyjścia do opracowania koncepcji odbudowy wieży. We wrześniu 2006 roku Komitet wystąpił z wnioskiem o pieniądze na odbudowę do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Marszałka Województwa z funduszy Unii Europejskiej i przedstawił koncepcję nowej wieży. Miałaby ona jedynie z zewnątrz przypominać dawnego Klimka, natomiast wykonana byłaby z muru współczesnego. Proponowano też, by we wnętrz budowli zainstalowano windę dla niepełnosprawnych i zorganizować miejsca na ekspozycję zabytkowych detali architektonicznych oraz makiety dawnego zamku. Komitet przekazał także władzom miejskim gotowy projekt rewaloryzacji parku na Górze Zamkowej oddany do dyspozycji Komitetu przez autora inż. Macieja Gamalczyka.
Niestety koszty prac związanych z rozbiórką kopca pochłonęły niemal całkowicie szczupłe zasoby finansowe towarzystwa zgromadzone w czasie kilkuletnich zbiórek publicznych. Fakt ten, jak też brak własnych zasobów finansowych Komitetu. Nowemu zarządowi udało się już w 14 maja 2008 roku podpisać porozumienie o współdziałaniu przy rekonstrukcji Klimka i rewitalizacji wzgórza zamkowego z Prezydentem Grudziądza Robertem Malinowskim.
Dzięki staraniom Przewodniczącego Komitetu Ryszarda Kucharczyka władze miejskie wprowadziły zadanie odbudowy wieży do Strategii Rozwoju Miasta Grudziądza na lata 2008-2015, udało się też zyskać przychylność wojewódzkiego konserwatora zabytków Sambora Gawińskiego dla tego pomysłu. Wnioski dofinansowanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Niestety działania te nie przyniosły spodziewanych rezultatów, głównie z powodów formalnych, bo pieniądze mógł uzyskać jedynie prawny właściciel terenu, a tym jest miasto Grudziądz. Determinacja Komitetu w lobowaniu na rzecz odbudowy Klimka przyniosła jednak ostatecznie pożądany wynik. Podsumowując dzieje i znaczenie Społecznego Komitetu Odbudowy Klimka dla Grudziądza, twierdzę, że choć nie odbudował on bezpośrednio wieży zamkowej, to bez wieloletniego zaangażowania i oporu jego działaczy idea ta nigdy prawdopodobnie nie doczekałaby się realizacji.


Ryszard Bogdan Kucharczyk [3]





[1] Góra Zamkowa- z dokumentu urzędowego wydanego z upoważnienia wojewody poznańskiego
 z dnia 29 X 1936 r. przez Konserwatora Poznańskiego i Pomorskiego Dr.W.Dalbor orzeczenia konserwatorskiego. Urząd Wojewódzki uznaje za zabytek: wieżę „Klimek” na wzgórzu zwanym Wilczakiem w Grudziądzu

[2] w miejscu wykonania drzwi wejściowych do nowej wieży
[3] Więcej w  publikacji „Zamek w Grudziądzu „Cześć I i II  autora tekstu.

sobota, 13 stycznia 2018

Znaczki - zalepki listowe



Znaczki - zalepki listowe




     Za pomocą zalepek /znaczków/ listowych z papieru pieczętowano kiedyś korespondencję urzędową, powiatową, firmową oraz prywatną ważnych osób. W czasach tych nie znano jeszcze kopert. Większość zalepek listowych pojawiła się ok. 1850 roku, prawdopodobnie początkowo w Prusach, w Hanowerze oraz stopniowo na dalszych terenach i stosowane były aż do i wojny światowej. W późniejszym okresie , dla oszczędności kosztów, stosowano tylko stemple lub drukowano pieczęć na kopercie lub papierze listowym.
Zalepki listowe z reklamą
Na wzór zalepek listowych około roku 1860 stworzono pierwsze zalepki z reklamą, które początkowo reklamowały różnorakie wystawy. Następnie pojawiły się na nich reklamy produktów firmowych. Około roku 1900 tysiące kolekcjonerów mogło cieszyć się bardzo obszernym materiałem, którego przedmiotem były właśnie zaślepki listowe i reklamowe. Powstało wiele czasopism kolekcjonerskich oraz stowarzyszeń zajmujących się zaślepkami. Wystawa obejmująca ten obszar zbieractwa odbyła się w roku 1913 w berlińskim domu handlowym ( Kaufhaus des Westens) i cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Od około 100 lat podejmowane były liczne próby stworzenia katalogów zalepek. Niestety z uwagi na wysokie koszty wydruku oraz brak finansów na ten cel próby te jednak dotąd nie powiodły się, a wybrakowane katalogi z zakresu kolekcjonerstwa zalepek listowych i reklamowych popadły w zapomnienie.
Grudziądz jako miasto i nie tylko do korespondencji stosowało także zalepki. Wydany album „Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej „ Tom III strona 115 z roku 2007 prezentuje pierwsze zalepki jako znaki administracyjne miasta Grudziądza i jedna reklamowa.

Cykl urokliwych albumów starego Grudziądza



Cykl urokliwych albumów starego Grudziądza


„Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej" to cykl urokliwych albumów prezentujących fragmenty ulic, wizerunki poszczególnych budowli oraz innych godnych uwagi gmachów –utrwalone na dawnych kartach pocztowych Grudziądza i okolic. Albumy posiadają olbrzymie znaczenie dokumentacyjne i ikonograficzne. Każdy tom zawiera ponad 100 pocztówek wydanych po 1890 roku.
Wszystkie tomy składają się z rozdziałów: litografia, widoki Wzgórza Zamkowego, centrum miasta, Al. 23-go Stycznia, widoki nad Wisłą. Oprócz pocztówek z miasta w albumie znajdziemy także kartki z okolic: Kłódki, Białochowa, Mokrego, Parsk, Zakurzewa, Mełna, Szynycha, Rywałdu, Lisnowa, Fletnowa i innych miejscowości.
Karty pocztowe przedstawiają urodę miasta dumnego ze swojego malowniczego położenia i pięknej architektury. Wszystkie kartki pocztowe przynoszą informację o Grudziądzu i okolicach. Uważnie je oglądając, uświadamiamy sobie szczęśliwie zachowany obraz miasta, niezmienność układu urbanistycznego i głównych obiektów architektury, elementy zabytkowego miejskiego krajobrazu, ulice, monumentalne gmachy, domy, które stawiały opór działaniu czasu oraz zmiany, jakie dały znać o sobie, szczególnie te, które powstały w wyniku działań wojennych.
Warto się przyjrzeć każdej karcie, by zobaczyć co przetrwało , a co ma dzisiaj kształt inny. Zgromadzone w albumach kartki pocztowe stanowią poważny źródłowy przyczynek do opracowania w przyszłości ikonografii miasta i okolic.
Albumy te nie ukazałyby się, gdyby nie kolekcjonerska pasja filokartystów. Zamiarem autora jest ich zbieractwa uwidocznić w albumach.

Pocztówka z albumu "Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej". Tom III



Pocztówka z albumu "Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej". 
Tom III

Pocztówka z albumu "Grudziądz i okolice na starej karcie pocztowej". Tom III. Czy to zaszyfrowana wiadomość do Biura Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego?


„Kochany Franku! Jestem już na nowym miejscu postoju. Siedzę na forcie 3 km od miasta - zdaje mi się, że jestem we więzieniu za murami-wałami. Tylko 9 bram trzeba przejechać by się dostać do nas. Adres mój obecnie zmieniony gdyż tworzymy już nowy pułk. Co u ciebie słychać? Napisz coś. Uściskaj Rakoczego, Sławickiemu ( nazwiska trudno odczytać) ukłony..
Całuję Cię serdecznie Twój Leopold
Adres mój: 8.Pułk art. Ciężkiej I dywizjon Grudziądz, Cytadela 21.XI.1921"

Kartkę wysłano z Grudziądza i datowana jest 02 listopad 1921 roku i adresowana jest do „ Jego wielmożnego Pana Kapitana Franciszka Cehaka. Na adres Sztabu Generalnego w Warszawie, Biuro Szyfrów.
Prawie pewnym jest, że adresat Franciszek Cehak, jeden z polskich kryptologów, był właśnie w Sztabie Generalnym. Jak pisze w artykule pt. „Enigma dla Berlina" (tygodnik "Wprost", nr 1155 z 23 stycznia 2005 roku) Adam Nogaj, historyk wojskowości specjalizujący się w tematyce wywiadowczej, już 25 października 1918 roku jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości Rada Regencyjna zatwierdziła powołanie Wydziału Wywiadowczego Sztabu Generalnego, w którym przewidziano stworzenie komórki szyfrowej.
Franciszek Cehak został ściągnięty do oddziału z biura szyfrów armii austriackiej. To właśnie on wraz z por. Janem Kowalewskim zapoczątkowali trwające do początków II wojny światowej pasmo sukcesów wywiadu radiowego Wojska Polskiego w zakresie rozpracowania Armii Czerwonej.
Jak pisze dalej Adam Nogaj te właśnie sukcesy przy łamaniu szyfrów rosyjskich uzmysłowiły polskim wojskowym, że dekryptaż może mieć decydujące znaczenie.
Wówczas rozpoczęto prace nad szyframi niemieckimi. Niemiecki meldunkowy system szyfrowy Enigma obowiązywał w Kiergsmarine od 1926 roku, a od 1928 w wojskach lądowych. Jak dodaje autor artykułu już w 1929 roku rozpoczęto prace nad rozszyfrowaniem Enigmy, jednakże bez rezultatu. I tak w końcu września 1932 roku Marian Rejewski rozpoczął prace nad Enigmą i w końcu grudnia 1932 roku wraz z Henrykiem Zygalskim oraz Jerzym Różyckim jako pierwsi znaleźli sposób na odczytanie Enigmy.
Czy piszący do Franciszka Leopold to jego brat, a może kuzyn? Zwrot „Twój" sugerowałby, że to jednak brat.
Faktem jest, jak podają źródła encyklopedyczne, że Leopold Cehak od 17 kwietnia 1921 roku pełnił funkcję dowódcy 4 Dywizjonu Artylerii Ciężkiej, a następnie dowódcy dywizjonu właśnie 8 pułku Artylerii Ciężkiej. W 1921 roku Leopold był majorem, a w 1936 został generałem brygady. Za swoje zasługi otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż waleczny, Order polonia Restituta klasy IV, Krzyż Niepodległości oraz Order Virtuti Militarni klasy V. Od 13 września 1939 roku był w składzie dywizji „Piotrków" w Armii „Łódz" pod dowództwem gen. Juliana Rommla, która broniła twierdzy Modlin na odcinku" Twierdza" do jej kapitulacji 29 września. Generał Leopold Cehak został wzięty do niewoli, którą spędził w oflagu VII A Murnau. Po uwolnieniu w 1945 r. wyjechał do Nicei we Francji i tam zmarł 8 maja 1946 roku.

Czy kartka dotarła do adresata ? Jeśli tak, to czy adresat na nią odpisał ? Tej tajemnicy być może już nie odkryjemy.

piątek, 12 stycznia 2018

Czy Teatr Polski w Grudziądzu został podpalony?



Czy Teatr Polski w Grudziądzu został podpalony?

      W tak pięknym okresie rozwojowym miasta, padł nagle ciężki grom, gdyż teatr polski, prawdopodobnie podpalony ,spalił się doszczętnie! (13 września 1923 roku.)

   Nie wszyscy wiedzą ,że Grudziądz dawniej był siedzibą najzacieklejszych w gnębieniu ducha myśli i słowa polskiego, pruskich mieszkańców. Ze tak było, dowodzi fakt istnienia teatru niemieckiego, przeróżne towarzystwa ,jawne i tajne szkoły ,ochronki niemieckie ,oraz fakt ,że w polskiej Radzie miejskiej zasiadało 14 radnych niemieckich.
     Oczywiście porównując pierwsze dni powrotu Grudziądza do Polski z ówczesnym stanem polskiego posiadania, wskazać należy, że wygląd miasta zmienił się zupełnie.
     Zasługa to była prezydenta Józefa. Włodka i wiceprezydenta miasta Romana Krobskiego, pod których rządami Grudziądz utrwalał charakter polskiego miasta
     Pięknie zapowiadający się rozwój miasta rzucał się w oczy natychmiast każdemu przyjezdnemu, a gdy wieść obiegła Polskę ,że w Grudziądzu powstaje teatr polski, wówczas, łza radości zwilżyła powieki. Z powstaniem teatru polskiego wtedy na kresach, dźwignęła się myśl polska w Grudziądzu, a z nią wzmogła się twórczość rodzima.
Powstawały szkoły , prywatne zakłady naukowe, wzmógł się przypływ inteligencji polskiej , ruszyła się praca organizacyjna w polskich towarzystwach, zaczęto pracować w kierunku upiększania miasta przez zakładanie nowych plantacji ogrodowych ,obsadzanie ulic drzewkami ,powstawały nowe fabryki , istniejące przechodziły w ręce polskie, wybudowano szereg ulic, ulepszono oświetlenie miasta,- w ogóle miasto znaczyło na każdym kroku mrówcza pracę, przynoszącą chlubę obu prezydentom
    W tak pięknym okresie rozwojowym miasta, padł nagle ciężki grom, gdyż teatr polski, prawdopodobnie podpalony ,spalił się doszczętnie! (13 września 1923 roku.) I tak jak wcześniej cieszyła się Polska z powstania tej kresowej placówki żywego słowa naszych wieszczów , tak po roku Polska cała z ofiarami na odbudowę polskiego teatru w Grudziądzu pospieszyła
Po przebudowie według projektu Stanisława Stołowskiego został oddany do użytku w dniu 10 lutego 1925 roku.

Rozwój miasta Grudziądza



ROZWÓJ MIASTA GRUDZIĄDZA

Jako osada istniał Grudziądz już w czasach przedhistorycznych, gród zbudował prawdopodobnie Bolesław Chrobry na dzisiejszej górze zamkowej. Był to jeden z tych grodów granicznych, którymi pierwsi Piastowie obwarowali się przeciw Prusom.Grudziądz płacił, jak inne grody, czynsz do kasy królewskiej i Bolesław Szczodry oddaje 1/9 tych dochodów Klasztorowi w Mogilnie dokumentem wystawionym 11kwietnia 1065 r. w Płocku. Administracyjnie należał Grudziądz do wojewody mazowieckiego, do którego należało też dużo majątków w okolicy Grudziądza, w r.1137 posiadał np. wojewoda Żyro (Żyrosław) wsie Juszewo, Mgowo, Dębieniec, Zelnowo, Buk i Partęciny.
Za pierwszych Piastów powstała też zapewne pierwsza parafia. Szukać jej trzeba wraz z osadą przy ul. Rybackiej w dzielnicy zwanej Rybaki, gdzie istniał niegdyś kościół św. Jerzego. Około roku 1218 oddaje Konrad Mazowiecki Grudziądz biskupowi Chrystianowi dla poparcia misji pruskiej z powodu niepowodzenia tegoż, powołał Konrad zakon krzyżacki, oddając mu z Ziemią Chełmińską, także Grudziądz. Krzyżacy zbudowali w Grudziądzu krótko po roku 1234 zamek, nieco później miasto, które otrzymało prawo magdeburskie. Dokument z roku 1291, odnawiający przywilej dotacyjny, wykreśla Grudziądzowi granice, dzisiejszego śródmieścia z wykluczeniem
ulicy Wybickiego i Lipowej na północy i całej wschodniej części poza ulicą Murową, a więc Groblowej, Mickiewicza, Ogrodowej itd. Ulica Toruńska zaś i Rybacka tworzyły przedmieście toruńskie. Pola przydzielone miastu były znacznie mniejsze niż w Chełmnie lub Toruniu, a nawet niż w Łasinie i Radzynie, fundatorzy widocznie akcentowali tu charakter kupiecki miasta.
R. 1320 przyłączył komtur Sighard v. Szwarzburg do obwodu miejskiego Ogrodową i Groblową, r. 1328 zaś także całą przestrzeń między tymi ulicami. W takich granicach pozostało miasto aż do rozbiorów Polski.
Już w r. 1313 istniał  w Grudziądzu ratusz, sukiennice, zakład leczniczy felczera, sklepy rzeźnickie i szewskie, r. 1365 spichrze, 1380 sklep ratuszowy z wyszynkiem wina , 1386 kanał z Węgrowa do miasta, a 1415 wodociągi (Wasserkunst) zaopatrujące miasto w wodę.
Począwszy od XVI w. można już przytoczyć niektóre cyfry odnoszące się do rozwoju kulturalno – gospodarczego miasta. Około 1500 były domy na ul. Szewskiej, Łasińskiej, przy bramach i na Rybakach, poza tym były ogrody lub pola: istniał wtedy jeden browar, 2 słodownie i ogród chmielowy pod miastem. R. 1504 było 14 spichrzów, kilka murowanych, reszta z drewna, 9 sklepów przy ratuszu, 4 przy kościele św. Ducha, 2 przy bramie toruńskiej, 15 gospodarstw, stodoły, garbarnie i karczma na Rybakach. R. 1506 wymieniają kroniki prócz tego 6 piekarzy i 10 rybaków. R. 1608 istniało 16 spichrzów, 3 sklepy przy ratuszu, 6 przy bramie łasińskiej, 12 przy kościele św. Ducha, 2 przy bramie toruńskiej, 3 na Rybakach, 1 przy cmentarzu, 33 stodół, 18 ogrodów, 7 chat rybaków, 10 garbarni, 2 browary, 2 słodownie.Nadmienić tu warto, iż kupcy przenosili się z sukiennic pod ratuszem na ul. Szewską, Pańską i Klasztorną przy kościele św. Ducha.
Za rządów pruskich sporządzono dokładniejsze listy statystyczne. Według nich było więc w r. 1772 w Grudziądzu 131 domostw murowanych i 1204 mieszkańców.R. 1800 było: 395 domów pod cegłą, 127 pod słomą, 4477 osób cywilnych i 700 wojskowych. R. 1809: 533 domostw i 3604 osób cywilnych. Ubytek tłumaczy się wojną napoleońską. Tradycyjnie obszar miejski stale się powiększał. Już w 1783 r. włączono do miasta Fiewo tj. część północną dzisiejszego miasta przy ul. Wybickiego oraz Frytę tj. partie między ul. Groblową, Trynkową i Mickiewicza, r. 1872 Strzemięcin, Chełmińskie przedmieście i Nowydwór.R. 1880 zajmował Grudziądz obszar 1882 ha w tym 90 zabudowanego, 1905 r ha 1928, w tym 185 zabudowanego.R. 1900 wcielono do obszaru miejskiego M. Kuntersztyn, 1903 Rudnik.
Przed rokiem 1655 trudno poza grodem i podzamczem ująć kartograficznie obszar zabudowań miejskich, ogólnikowo tylko wiadomo, iż były zamieszkałe okolice na okołorynku, przy kościele farnym i ul. Szewska, Klasztorna i Rybacka.R. 1816 założono Szkołę Miejską. R. 1832 Wyższą Szkołę Miejską, którą w 1866 r. zamieniono w gimnazjum klasyczne, 1844 powstało gimnazjum żeńskie, 1858„realne” i 1862 założono fabrykę wyrobów emaliowanych i odlewanych Herzfelda i Victoriusa. 1878 r. zbudowano kolej Grudziądz – Jabłonowo, 1879 Grudziądz-Laskowice, 1883 Grudziądz – Toruń.1882 założono fabrykę narzędzi rolniczych Ventzkiego (Unię), 1907 Szkołę Budowy maszyn, 1899 wprowadzono nowe wodociągu, 1907 ukończono kanalizację.
Gazownia miejska powstała już w 1867 r., elektrownię zbudowano w 1899, muzeum w 1911.
z Miesięcznika Krajoznawczego „Ziemia” maj 1925 rok
Ks. Władysław Łęga

Karta pocztowa - pocztówka





Karta  pocztowa- pocztówka

Wśród przeróżnych instytucji, jakimi cywilizacja obdarowała człowieka, możliwość szybkiego przenoszenia wiadomości z miejsca na miejsce pierwszorzędne zajmuje stanowisko.  Odległości znikają, myśl ludzka nie zna, co granica i przenosi się z końca świata na przeciwległe jego strony.
          Taką instytucją, która ułatwiała i ułatwia dzisiaj przesyłanie wiadomości na znaczne odległości, jest także poczta.
      Pierwsze ślady urządzeń pocztowych, były w Persji, gdzie za Cyrusa i Dariusza Hystaspa były urządzone stacje z posłańcami konnymi, którzy rozwozili i oddawali sobie wzajemnie oddawane polecenia.
       W Grecji utrzymywano szybkobiegaczy. W Rzymie, za Augusta, urządzono pocztę na wzór perski, służyła ona jednak jedynie dla rządu. Za Konstantyna pozwolono korzystać z niej osobom prywatnym.. Na dalszy rozwój poczt wpłynęły głównie stosunki handlowe.
W Niemczech pierwszą pocztę urządził Tyrolu Roger I-szy z Thurn i Taxi, a syn jego zapoczątkował w r.1516 pierwszą pocztę konną pomiędzy Brukselą a Wiedniem.
W Anglii początki urządzeń pocztowych sięgają XIV wieku. We Francji prawidłowy rozwój poczty nastąpił dopiero za Ludwika XIII, który ustanowił powołał generalnego kontrolera poczt.
W Polsce ślady istnienia poczty spotykamy za panowania Bolesława Chrobrego, który pierwszy wydał rozkaz, aby każde miasto dostarczało konnych lub pieszych ludzi do roznoszenia poleceń władzy.
Szczegółowe przepisy pocztowe uzupełnił Władysław IV w r.1647 i Jan Kazimierz w r. 1659.
Dokładniej opracowane przepisy pocztowe wydał w latach 1766-1777 Stanisław August. Za rządu pruskiego wprowadzono zasady (1796) sztafety, ekstra poczty, kurierów i tragarzy pocztowych, a za księstwa Warszawskiego w roku 1808- dyliżanse.

  Pierwsze początki ustanowienia opłaty za przewożenie listów, taryfy stałej zostały zapoczątkowane w Anglii.
   W roku 1839 Roland Hills obliczył koszty przesyłki listów, taryfy zniżono i na podstawie jego wskazówek za list, ważący (pół uncji), pobierano opłatę (1 pena) bez względu na odległość, w obrębie trzech królestw Wielkiej Brytanii..
W roku bieżącym upływa 146 lat od czasu puszczenia jej w obieg. Ojczyzną karty pocztowej jest Austria; w sześć miesięcy później wprowadzono ją w Niemczech, ale w mniejszym formacie, gdyż format był za duży, a cena dwa razy wyższa. Ta okoliczność zmusiła rząd niemiecki do wycofania z obiegu niepraktycznej, jak sądzono, nowości i wypuszczenia jej na nowo w rok później.
        W 1870 roku oprócz Niemiec, Anglia Luksemburg i Szwajcaria przyjęły kartę pocztową
W 1871 r. poszły za ich przykładem Belgia, Niderlandy, Dania; w r. 1872- Szwecja, Norwegia i Rosja.; w r.1873-Francja, Stany Zjednoczone, Serbia, Rumunia i Hiszpania; w roku 1874- Włochy. Karta pocztowa zyskała międzynarodowe obywatelstwo.
W Niemczech za wynalazcę karty pocztowej uchodzi powszechnie znany dr Stephen.
Tymczasem jak pisze ówczesna prasa „ Monde Iliustre” pan S.S Bendzikiewicz, autorem rzeczywistym karty pocztowej jest profesor dr Emanuel Hermann. To on ogłosił w dniu 26 stycznia 1869 roku w „ Neue freine Presse” artykuł o nowym sposobie korespondowania, po którego ukazaniu rząd austriacki, po konferencji prasowej w tej sprawie, nowość natychmiast w czyn wprowadził.

       Na początku karta pocztowa nie cieszyła się powodzeniem. Otwarta jej forma, skromny wygląd, pewna mimowolna niedyskrecja, źle wpływały na jej przyjęcie się. Pleć piękna nie chciała z niej korzystać; obrażano się nawet, gdy przychodziły wieści, pisane na karcie pocztowej. Papier początkowo brunatny cienki, niewytworny, nie odpowiadał zadaniu. Powoli wprowadzono eleganckie karty, ozdobione winietkami, rysunkami, kolorowymi obrazkami, fotografiami i z ukazaniem się ilustrowanej karty pocztowej powodzenie było zapewnione. Dzisiaj mamy karty pocztowe –pocztówki  drukowane techniką światłodruku ,czyli fototypii ,fotograficzną oraz komputerową.